to ja

Moje zdjęcie
Nazywam się Karolina Falkiewicz Jestem artystą plastykiem (Wydział Sztuki Politechniki Radomskiej, ASP Kraków), artystą fotografikiem (ZPAF Kielce) i nauczycielem fotografii w technikum fotograficznym. Fotografuję, wycinam, rysuję, maluję twarze, animuję imprezy, robię dekoracje, scenografie, kolekcjonuję dziwne rzeczy, jeszcze dziwniejsze ubrania i starocie. Wszędzie jeżdżę na rowerze i mam rudego kota.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

2 kwi 2018

Wczesna wiosna

Odkryłam ostatnio złoże niewyczerpane faktur, struktur, desek, papy, szkła i rdzy. Odkrycie zainspirowało mnie do powrotu do tego, co najbardziej lubię, czyli układanek.
W nocy wiało, wszędzie jest jeszcze szaro, a niebo ciągle jest ciężkie, ze stali więc taki krajobraz ułożył się z najnowszego zbioru...

22 mar 2014

Kury

Wiosna, kury mi się rozmnożyły :)






Na trawnikach już kwitną fiołki i stokrotki :)
To moja druga wiosna na Plantach i zapowiada się że będzie pięknie :)




8 maj 2013

Wiosna na Plantach

Jak powszechnie wiadomo raczej nie fotografuję kwiatków, motylków i takich tam :) ale trudno oprzeć się urokowi mojej okolicy, zwłaszcza wiosną :)

 to moje podwórko (i mój rower)
















3 kwi 2013

Motyle

Jeśli tęsknicie za wiosną a Wasze dzieci wyrosły z zimowych butów i też mają dosyć śniegu możecie pobawić się z nimi i zrobić kilka kolorowych motyli- wystarczy rolka po papierze toaletowym lub ręcznikach i trochę papieru, klej lub taśma dwustronna.



21 mar 2013

Żonkile ... trzeci raz

Chyba prędko się nie uwolnię od tych kwiatków.... te zrobiłam w komplecie do wianka z poprzedniego wpisu. Na jutro muszę ich zmajstrować jeszcze 36, spanie odwołane a jutro ciężki dzień :/


12 mar 2013

Żonkile

Niech już będzie ta wiosna!!! Przeciekają mi ostatnie zimowe buty, w Lidlu nie mogę oderwać oczu od sałaty, nawet kupiłam na targu pierwsze rzodkiewki co zważywszy na aurę skończy się dzikim uczuleniem na nawozy i inną chemię która pozwoliła im tak szybko wyrosnąć... Na pocieszenie zrobiłam sobie skrzynkę z żonkilami. Stary wzór z dekoracji szkolnych mojej mamy ( http://jolenta-bibulka.blogspot.com/ ) w nowej odsłonie.






Będę dzisiaj miła i  pokażę proces twórczy











Archiwum bloga